Wasze opinie

Wasze opinie…

O uzdrawianiu rekonektywnym dowiedziałam się, ogladając film „Życiowa Matryca”. Zobaczyłam tam Erica Pearl’a, kóry opisywał ten niezwykły sposób uzdrawiania na przykładzie chłopca z porażeniem mózgowym.
14 maja tego roku, mój ukochany siostrzeniec doznał udaru mózgu. Ten silny, 28-letni mężczyzna, nagle zasłabł. Na szczęcie, pomoc nadeszła w porę. Tomografia wykazała potężny wylew podpajęczynówkowy naskutek pęknięcia niezwykłych rozmiarów tętniaka. Rokowania były bardzo poważne. Wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, oczekiwał na zabieg przez tydzień.
Nazajutrz po wylewie, skontaktowałam się z Panem Marcinem i poprosiłam o sesje uzdrawiania rekonektywnego. Pan Marcin przeprowadził serię trzech sesji i powiedział, że widział znaczną poprawę na przestrzeni tych trzech dni i wydaje się, iż interwencja chirurgiczna będzie bardzo minimalna. Następnego dnia, neurochirurdzy oznajmili, że nie jest potrzebna trepanacja czaszki, bo tętniak jest w takim stanie, że może być zoperowany endoskopowo. Zabieg udał się znakomicie i zaczęto wybudzać pacjenta. Aby skrócić całą historię: przeszliśmy trudny okres, były wzloty i upadki, ale stan siostrzenca poprawiał się cały czas w tempie, jakiego nikt nie widział wcześniej po takim wylewie. W międzyczasie, Pan Marcin przeprowadzil dodatkowe sesje, bez dodatkowych kosztów, Dziś, dwa miesiące później, siostrzeniec chodzi, rozmawia, jest taki, jak przedtem, jeszcze nie pracuje i musi uważać na siebie, ale jego stan jest zadziwiająco dobry. Czeka go jeszcze embolizacja maleńkiego naczyniaka, ale najgorsze już naprawdę za nami.
Ja wierzę, że to uzdrawianie rekonektywne w porę przyhamowało degenerację mózgu i przygotowało grunt szybkiemu leczeniu.
Wzyscy ogromnie dziekujemy panu Marcinowi!

p.Kamila z Ostrowa Wielkopolskiego
4 odpowiedzi na „Wasze opinie…”

Ania pisze:
25 września 2011 o 14:09

Dokąd nie spotkałam tego człowieka, wszyscy „uzdrawiacze” kojarzyli mi się wyłącznie z naciągaczami. Spotkanie z Marcinem i jego żoną zmusiło mnie do przyznania faktu, że są na świecie rzeczy, które istnieją mimo braku możliwości racjonalnego ich wytłumaczenia. W sposób niezrozumiały lub niewytłumaczalny dla ścisłego rozumu o medycznym wykształceniu, bezkompromisowo muszę stwierdzić, że Marcin jest (niewątpliwie) człowiekiem obdarzonym wyjątkowym, niezwykłym darem i umiejętnościami „naprawczymi” w ciele i duszy. Doświadczyłam tego na sobie i ciągle dostrzegam jego działanie. Jest to ktoś godny zaufania, a przy tym przesympatyczny. Polecam.
Robert pisze:
27 grudnia 2012 o 14:29

Pan Marcin skutecznie pomogl mi pozbyc sie uciazliwego bolu plecow (2 lata chodzenia
po lekarzach). Sam kontakt z Panem Marcinem jest bardzo energetyzujacy. Serdecznie polecam.
Andrzej pisze:
28 kwietnia 2013 o 09:19

Zupełnie nie wiem i szczerze mówiąc chyba nie specjalnie chcę wiedzieć,dlaczego efekty spotkań z Panem Marcinem są takie,a nie inne.Spotkaliśmy się,bo moje problemy zdrowotne wydawały się nieskończonymi…Po spotkaniach skutek nie jest natychmiastowy,ale po kilku tygodniach…Zresztą spróbujcie i doswiadczajcie sami!Warto!
Krystyna pisze:
4 czerwca 2013 o 22:02

O Panu Marcinie dowiedzialam sie od bliskiej mi osoby , widzialam efekty wczesniejszych spotkan , ktore nastapily i kolejno nastepuja-samoleczenie ! Postanowilam zaprosic Pana Marcina, abym ja , moi bliscy i znajomi mogli osobiscie uczestniczyc w spotkaniu . Wszyscy z nas w wiekszym lub mniejszym stopniu mamy problemy zdrowotne , ktore obiawiaja sie roznymi bolami, nerwica….. Pan Marcin przyjal zaproszenie, spotkanie odbylo sie.Przyznam szczerze, jest mi niezmiernie milo odbierac telefony lub tez slyszec osobiscie o niezwyklych umiejetnosciach Pana Marcina. Ja sama i moje dzieci nie umiemy tego wytlumaczyc dlaczego tak sie DOBRZE DZIEJE z nami, ale nie o to chodzi, najwazniejsze , ze stalo sie wreszcie cos, co sprawilo, ze chce sie zyc kazdego dnia ,wrocila rownowaga,wraca zdrowie/ tam gdzie sie zle dzialo /…… Ciagle doswiadczamy na sobie dzialanie Pana Marcina. Na prośbę osób zainteresowanych ponownie wystosuje zaproszenie do naszego niezwykłego , ale tez do niezwykle sympatycznego człowieka, pozdrawiam i jestem wdzięczna za to co Pan uczynił dla nas.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Jedna myśl nt. „Wasze opinie

  1. Edyta

    Wczoraj odbyłam u Marcina sesję Access Bars. Idąc na to spotkanie nie miałam żadnych z góry określonych oczekiwań, sama nie wiedziałam czego szukam, czego mi brak i jaki cel nakreślić w moim życiu. Brałam pod uwagę również to, że może to być zwykły „pic na wodę”, ale mimo to postanowiłam spróbować. Po „zabiegu” czułam się inaczej, jednak nie określę tego dokładnie słowami, mogę tylko powiedzieć, że byłam pełna pokoju i wyciszenia. Wcześniej od tygodnia nie mogłam całe noce spać, a dziś była pierwsza noc, którą przespałam spokojnym, nieprzerywanym snem. To jest rzecz namacalna, a reszta która po spotkaniu zaistniała we mnie leży po stronie duszy i psychiki. Czuję się niesamowicie, jestem pełna radości, miłości, wdzięczności i jak gdyby wyzwolona z ograniczeń życia cielesnego. Nie potrafię tego ująć w słowa. Po prostu to „coś” na mnie podziałało, mimo, że nie nastawiałam się na żadne rewelacje. Dziękuję Ci Marcinie. Rzadko wystawiam komentarze, ale dziś od rana „unoszę się” ponad i mam potrzebę sprawiania radości innym, a myślę że świadomość takich efektów Twojej pracy będzie i dla Ciebie dobrym impulsem dla Twojego dalszego działania. Pozdrawiam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.